Uruchom swój mózg: sposób na obniżenie poziomu stresu w pracy bez odchodzenia od biurka

Jon Wortman, coach, szkoleniowiec pracujący dla największych korporacji oraz autor książek z dziedziny praktycznej psychologii, podaje na swoim blogu kilka sposobów działań mentalnych, które pozwolą samodzielnie obniżyć poziom stresu. Nasz organizm jest bowiem tak zbudowany, że to mózg - oceniając daną sytuację jako zagrożenie - wysyła informację do innych części ciała, w wyniku których odczuwamy nieprzyjemne uczucie napięcia. Tak jak mózg „włącza” nasze ciało w stan napięcia, tak samo mózg „wyłącza” stres. Jon Wortman podpowiada, jak to osiągnąć.

  1. Pamiętaj, że uczucie stresu niesie ci cenną informację. Jest ono bowiem reakcją twojego umysłu na zaistniałą sytuację. Np. że termin oddania pracy został skrócony o tydzień, co prowadzi do tego, że będziesz musiał zostawać dłużej w pracy i odpuścić sobie ważny dla ciebie występ twojej córki. Organ twojego mózgu, tzw. ciało migdałowate, pełniące funkcję „alarmu”, wysyła do twojego organizmu substancje chemiczne, takie jak adrenalina, które powodują uczucie stresu.

    Jeżeli jednak „alarm” w twoim mózgu otrzyma informację, że myślisz jasno i kontrolujesz sytuację, przepływ substancji wywołujących stres ulegnie spowolnieniu lub przerwaniu. Trzeba bowiem pamiętać, że stres jest reakcją mózgu na zmianę w twoim otoczeniu po to, by zachować twoje bezpieczeństwo. Stres odczuwasz wtedy, kiedy w wokół ciebie coś jest nie w porządku. Jest więc sygnałem, który pobudza cię, zmusza do reakcji i nakazuje zająć się problemem

  2. Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla ciebie w tej chwili najważniejsze? Badania przeprowadzane wśród osób, które doświadczyły tak tragicznych przeżyć, jak wojna czy katastrofa, wykazały, że odpowiedź na pytanie „co jest dla ciebie w tej chwili najważniejsze?” obniża poziom stresu.

    Aby jasno myśleć używamy innej części mózgu, tzw. płatów czołowych. To właśnie ta część mózgu odpowiada za „wyłączenie alarmu”. Ciało migdałowate będzie wysyłało z coraz większą intensywnością substancje chemiczne, aż do momentu, kiedy problem nie zostanie na serio zidentyfikowany. Np. że chodzi o zbliżającą się publiczną prezentację albo o spotkanie z szefem.

    W przypadku konfliktu między nowym „deadlinem” w pracy a występem córki, kluczowa staje się więc odpowiedź na pytanie „co jest dla ciebie najważniejsze?” Opracowanie planu, który pozwoli mimo wszystko wykonać pracę i wybrać się na ważny dla dziecka koncert, może „wyłączyć alarm” w twoim mózgu. Zapewne nie podoba ci się, że musisz wstawiać wieczorem, kiedy twoje dzieci pójdą już spać, aby dokończyć swoją pracę, ale stres obniży się, wiedząc że to ty, a nie twoja praca, rządzi twoim życiem.

  3. Zwracaj uwagę na rytm dnia. Twój idealny dzień ma pewne określone ramy, porządek, w którym jest czas zarówno na rozwiązywanie problemów, jak i na refleksję nad tym, co jest dla ciebie najważniejsze. Przekartkuj swój kalendarz i przyjrzyj się, w jaki sposób spędzasz w pracy swój czas. Większość ludzi stale odpowiada na potrzeby osób ze swojego otoczenia. Jeżeli zawsze reagujemy i odpowiadamy na potrzeby innych osób, to stale będziemy tkwić w ich problemach, a nasz „alarm” w mózgu będzie nadawał sygnały na okrągło.

    Musi być porządek, czas musi być zagospodarowany w optymalny dla ciebie sposób. Możesz kontrolować sytuację bardziej, niż ci się wydaje. Nie musisz rezygnować z pracy, aby się uwolnić od stresu. Trzeba wyjaśnić – sobie i twojemu szefowi – jaki ma być harmonogram pracy, aby skupić się na tym, co najważniejsze.

  4. Zidentyfikuj okoliczności, które wywołują twój stres. Ludzie, miejsca, sytuacje - niezliczone rzeczy mogą „włączyć alarm” bazując na naszych wspomnieniach bądź lękach. Kiedy zastanawiasz się, jaka sytuacja „włącza alarm”, możesz zrozumieć, dlaczego odczuwasz napięcie. Kiedy zdajesz sobie z tego sprawę, nie musisz niczego robić – twój „alarm” wyłącza się sam.

    Dlaczego niedotrzymanie terminu, aby pójść na koncert córki, miałoby być czymś złym? Być może bodźcem wywołującym stres jest nierealistyczne dążenie do tego, by każda z osób w twoim otoczeniu była zadowolona. Jeżeli to sobie uświadomisz, to przy kolejnym pojawieniu się współpracownika z jakąś bardzo ważną sprawą, twój mózg będzie już wiedział, że nie jest konieczne zadowalanie każdego. Może twój szef wywołuje w tobie stres, gdyż jest tak samo wymagający jak twoja matka albo ojciec? Rozpoznanie okoliczności wywołujących stres sprawi, że następnym razem nie zareagujesz jak dziecko, ale zastanowisz się, jak ułożyć współpracę na zasadach partnerskich, profesjonalnych.

Klasyczne techniki redukcji stresu w pracy w rodzaju przerw, ćwiczeń oddechowych itp. są jak najbardziej pomocne, jednak powinny one prowadzić do spokojnej i jasnej refleksji. Nie chodzi o to, by nie mieć stresu, ale wykorzystać go do tego, by skupić się na tym, czego ty, a nie ktoś inny, chce od twojego życia. To jest właściwy sposób na „wyłączanie alarmu”.

Partnerzy projektu:

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Początek strony